Frog Leap

Są takie fenomeny, których nie sposób ująć w słowa, trzeba tego po prostu doświadczyć – i to jest jeden z nich. Leo Moracchioli ma w Norwegii studio, które nazywa się Frog Leap, oczywiście. Ma też dostęp do internetu, muzyczny talent i nieograniczoną wyobraźnię. Od ponad dekady nagrywa metalowe covery niemetalowych hitów, od „Africa” po „Despacito”, ma ich już w dorobku ponad pół tysiąca. Najpierw zrobił furorę w sieci (prawie 5 milionów followersów na YouTube!), po czym okazało się, że Frog Leap na żywo to jeszcze lepsza zabawa. W Gdańsku wszyscy będziemy śpiewać refreny, nawet tych piosenek, których – gdyby ktoś pytał – oficjalnie nie znamy.